Core Ultra 7 268V, 14" WUXGA IPS, RAM 32GB, SSD 1TB, Srebrny, Windows 11 Pro, 1 rok Carry-in
- Nowy
ITnes.pl sp. z o.o. jest oficjalnym partnerem HP Polska.
ITnes.pl sp. z o.o. jest oficjalnym partnerem Lenovo Polska.
ITnes.pl sp. z o.o. jest oficjalnym partnerem ASUS Polska.
ITnes.pl sp. z o.o. jest oficjalnym partnerem Dell Polska.
ITnes.pl sp. z o.o. jest oficjalnym partnerem Microsoft Polska.
Dość nieoczekiwanie 12 listopada tego roku firma Valve zapowiedziała kilka nowych urządzeń dla graczy. Zaprezentowano zestaw VR pod nazwą Steam Frame, nowy pad Steam Controller oraz komputer, będący swego rodzaju konsolą – Steam Machine.
Firma Valve już blisko premiery systemu operacyjnego Windows 8 i zintegrowanego z nim sklepu z aplikacjami wieńczyła koniec wolności wyboru dostawców oprogramowania i monopol w tym zakresie Microsoftu. Wtedy właśnie, współpracując z wieloma partnerami wypuścili na rynek komputery, które miały być swego rodzaju konsolami zintegrowanymi z klientem sklepu Steam. Premiera ta niezbyt się udała i komputery z logiem Valve szybko zniknęły z rynku.
W podobnym czasie powstał także dość innowacyjny pad pod nazwą Steam Controller, który zyskał swoich zwolenników, ale również nie odniósł zbyt dużego sukcesu na rynku. Do urządzeń spod znaku Steam dołączył także zestaw VR Steam Index, który dość dobrze został przyjęty i przez lata cieszył się zainteresowaniem.

Po wielu latach firma Valve odrobiła lekcję i wypuściła na rynek konsolę przenośną pod nazwą Steam Deck. Tym razem dopracowana specyfikacja i ergonomia urządzenia połączona z bardzo ciekawym systemem operacyjnym Steam OS opartym o dystrybucję Arch Linux zawojowała rynkiem i zapoczątkowała nową grupę sprzętową zwaną handheldami, korzystającą z zasobów gier dostępnych na PC.
Steam Deck ze Steam OS pokazał, że grać można na dość relatywnie słabym sprzęcie i to bez systemu Windows.
Idąc za ciosem, firma Valve 12 listopada tego roku zaprezentowała urządzenia, które powiększą gamę produktów tworzących ekosystem Steam. Zbierając wszystkie dotychczasowe doświadczenia z poprzednich urządzeń zaprezentowano trzy nowe produkty, które można łączyć ze sobą.
Pierwszym z nich to nowy pad do gier Steam Controller, który został mocno inspirowany uchwytami ze Steam Decka, jednak z widocznymi poprawkami. W odróżnieniu od innych padów do gier dostępnych na rynku Steam Controller otrzymał dwa haptyczne trackpady, które mogą być użyte, m. in. do sterownia kursorem myszy. Oprócz przycisków i gałek sterowania kontroler otrzymał także żyroskopy, które umożliwią sterowanie za pomocą ruchów całym padem.

Steam Controller będzie można połączyć z różnymi urządzeniami z systemami operacyjnymi Windows, Mac czy Linux przez interfejs Bluetooth czy przewód USB-C. Do kontrolera dodano także przystawkę ładującą Steam Controller Puck.
Drugim ciekawym urządzeniem jest nowa konsola Steam Machine. Jest to komputer ze specjalnie przygotowanym procesorem i kartą graficzną firmy AMD, który nie imponują specyfikacją, ale Valve twierdzi, że wydajność całego urządzenia ma być sześć razy wyższa niż konsolki Steam Deck. Nowa Steam Machine dostarczona będzie oczywiście z systemem operacyjnym Steam OS, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zainstalować na niej system Windows czy inną dystrybucję Linuksa.

Trzecim i chyba najciekawszym urządzeniem jest zestaw VR Steam Frame. Tutaj widać najwięcej zmian względem tego co znamy z innych urządzeń tego typu. Zestaw ma być autonomiczny, ale może pracować także pod kontrolą połączonego bezprzewodowo komputera. W module głównym znalazły się soczewki typu pancake, procesor Snapdragon 8 Gen 8, 16 GB RAM LPDDR5x oraz przestrzeń dyskowa od 256 GB do 1 TB. Odpinane zapięcie na głowę otrzymało dwa głośniki i akumulator umieszczony na tyle. Całość ma ważyć około 440 gramów. Co ciekawe, wysoką wydajność urządzenia w grach ma zapewnić system renderowania lepszej jakości grafiki w miejscach, na które będzie patrzył gracz. Zapewnią to wbudowane czujniki śledzące ruch gałek ocznych.
Do zestawu dołączono także dwa kontrolery, ładowarkę i adapter Wi-Fi 6E do połączenia z komputerem. Urządzenie także pracuje pod kontrolą systemu Steam OS.

Wszystkie te urządzenia mogą pracować osobno jak i sparowane razem tworząc ekosystem.
Informacja ta nie wydaje się ważna w świecie biznesowym, ale pokazuje pewne zmiany i trendy zachodzące na rynku. Rynek gier wart jest wiele miliardów dolarów i jego zrozumienie jest dość ważne, by na nim móc zarabiać. Po ostatnich ruchach firm Sony i Microsoft widać, że przestają go rozumieć i nie nadążają za zmianami, jakie na nim postępują. Próbują sami tworzyć trendy, których nikt nie chce i zaczynają na tym polu mocno tracić. Firma Valve, wydaje się, że lepiej rozumie ten rynek i coraz lepiej sobie na nim radzi zabierając klientów gigantom, powoli przełamując tym samym duopol na rynku konsol i zagrażając również takiemu gigantowi jak Nintendo.
Kolejny trend, w który coraz lepiej wpisuje się firma Valve to coraz większa niechęć do systemu operacyjnego Windows. Ciągłe aktualizacje, które powodują poważne problemy z systemem, coraz mniejsza kontrola użytkownika na systemem czy niechciane integracje systemu z aplikacjami AI to główne zarzuty, z którymi musi zmagać się Microsoft. Wielu użytkowników coraz częściej rozgląda się za alternatywami, wybierając produkty firmy Apple, ale także sprawdzając systemy oparte na jądrze Linuksa. Do wielkiej ucieczki od systemów Windows jest raczej daleko, ale coraz częstsze dyskusje na temat alternatyw i coraz większa krytyka rozwiązań tej firmy powoli drąży skałę. Steam pokazał, że na systemach Linux da się grać w większość gier dostępnych na PC i to dodatkowo pogarsza sytuację giganta z Redmond. To kieruje coraz większą ciekawość użytkowników ku systemom GNU/Linux i powoli zwiększa udział tego rozwiązania na rynku.